Siemasz, Wole 🐂! Zanim wejdziesz w buty wszechwiedzącego seniora_ki (albo już w nich wygodnie siedzisz 😎), zrób ze sobą szybki eksperyment.

Weź kartkę albo otwórz notatnik i odpowiedz sobie na te pytania:

Przypomnij sobie moment, kiedy czegoś kompletnie nie rozumiał_ś

Może pierwsze zadanie w nowej pracy? Pierwszy kod, który wyglądał jak magia? Pierwszy kontakt z czymś, co dziś jest dla Ciebie banalne?

Jak się wtedy czuł_ś?

Pewnie trochę zagubienia, może frustracja, może nawet chęć ucieczki na Hawaje? 🌴 albo jeszcze lepiej… Bieszczady? 🏔️

Co Ci wtedy pomogło?

Ktoś, kto tłumaczył spokojnie? Ktoś, kto podał Ci rękę zamiast udawać, że jesteś głupi_a?

A co by było, gdyby ktoś wtedy podeptał Twoje próby?

Zamiast wsparcia dał tylko suchy komunikat: „No jak można tego nie wiedzieć…"?

Zapisz te odpowiedzi — krótko, nie chodzi o wypracowanie. Chodzi o przypomnienie sobie, jak to było nie mieć tej wiedzy. I zabranie tej pamięci ze sobą, kiedy następnym razem będziesz kogoś uczyć, tłumaczyć, prowadzić.

💬 Mini-mantra klątwy wiedzy:

„Byłem_am tam, gdzie Ty jesteś.

Moim zadaniem jest nie tylko znać drogę —

ale też pamiętać, jak wyglądała, kiedy ją dopiero odkrywałam_em."